Bezpieczeństwo pożarowe od podstaw - Prace niebezpieczne pod względem pożarowym

Na obiektach handlowych, (ale również przemysłowych) prowadzone są prace przy użyciu otwartego ognia lub w czasie, których wydzielane jest do otoczenia ciepło czy iskry. Tego rodzaju prace są pracami niebezpiecznymi pod względem pożarowym, na potrzeby artykułu nazwijmy je pracami pożarowo niebezpiecznymi (PPN). Spotykam się z ignorowaniem tych prac przez realizujących jak i właścicieli obiektów szczególnie handlowych. Skąd się bierze taka beztroska? Czy można to zmienić?

Na obiektach handlowych PPN są realizowane po godzinach otwarcia dla Klientów i jest to źródłem ignorowania zagrożeń, jakie są generowane przez te prace. Najczęściej na takim obiekcie zostaje ochrona i … właśnie i realizujący prace pożarowo niebezpieczne bardzo często „robią, co chcą”. Pracownicy ochrony oczywiście sprawdzą sprzęt, sprawdzą czy pracownicy nie wyniosą mienia należącego do obiektu itp. Czy to jednak wystarczy? Wracamy, więc do pierwszego artykułu gdzie wspominałem o wykorzystywaniu pracowników ochrony do zadań kontrolnych w ramach ochrony przeciwpożarowej. Pracownicy ochrony nie muszą się znać na spawaniu czy szlifowaniu, ale mimo to mogą kontrolować czy PPN są zabezpieczone, czy zadania realizuje się sprawnym sprzętem itp. Pracownik ochrony może również kontrolować miejsce prowadzenia PPN po ich zakończeniu. Żeby jednak pracownik ochrony wiedział, co ma sprawdzić musi otrzymać informacje zawarte w udzielonej zgodzie na prowadzenie prac pożarowo niebezpiecznych wraz z wytycznymi do zabezpieczenia PPN.

Zgodnie z przepisami prawa każde prace pożarowo niebezpieczne powinny być realizowane zgodnie z procedurą opisaną w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego. Oznacza to, że osoba odpowiedzialna powinna wydać zgodę na prowadzenie PPN po uprzednim określeniu warunków i taki dokument (najczęściej jest to protokół prowadzenia PPN) powinien się znaleźć w posiadaniu pracowników ochrony, (jeśli ochrona ma nam nadzorować i kontrolować realizację takich prac).
Na obiektach przemysłowych spotkamy się z innym problemem przy realizacji PPN – ciągłością produkcji. Często zdarza mi się widzieć jak pracownicy Służb Utrzymania Ruchu spawają elementy maszyny na stanowisku pracy bez zabezpieczenia najbliższego otoczenia. Tłumaczenie jest oczywiście proste – „mam dwie minuty spawania a żeby zrobić to zgodnie z przepisami musiałbym na to poświęcić pół godziny”. Oczywiście jest to demonizowanie i tłumaczenie, które ma usprawiedliwić realizację prac pożarowo niebezpiecznych z pominięciem nawet minimalnych zasad bezpieczeństwa.

Każdy specjalista ds. bezpieczeństwa musi się liczyć z główną zasadą panującą na obiektach, za które odpowiada (bez względu na to czy mamy do czynienia z handlówkami czy przemysłówkami) – każdy centymetr kwadratowy musi zarabiać. Właściciele obiektów muszą się liczyć natomiast z faktem, że wypadek, pożar czy inne zdarzenie destrukcyjne może spowodować częściowe lub całkowite przerwanie procesu. Wielką sztuką jest znalezienie kompromisu i spotkanie się gdzieś w połowie drogi, ale jest to możliwe przy zaangażowaniu i chęci z obu stron.

Jak wykorzystać pracowników ochrony do zapewnienia bezpieczeństwa PPN prowadzonych na obiekcie? Jak już wspomniałem ochrona nie musi się znać na pracach pożarowo niebezpiecznych. Wystarczy wpisać pracownikom ochrony w zakres obowiązków kontrolę miejsc prowadzenia PPN i dostarczyć informacje gdzie odbywają się te prace, jak powinny być zabezpieczone (odsunięte elementy łatwopalne lub zakryte kocami gaśniczymi czy zabezpieczone w inny sposób), jaka jest wymagana ilość gaśnic itp. Po zakończeniu PPN pracownik ochrony może nam sprawdzić miejsce prowadzenia tych prac zwracając uwagę na dymienie, ulatniające się media (woda, gaz) czy iskrzenie. Przekazanie informacji o takich niepokojących zdarzeniach, do Służb Utrzymania Ruchu lub dyżurnego mechanika likwiduje nam źródło zagrożenia w zarodku.

Podsumowując dodam, że pracownik ochrony może egzekwować przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego w zakresie PPN, (chociaż nie tylko). Spotkałem się już z taką sytuacją, gdy pracownik ochrony nakazuje przerwanie prac pożarowo niebezpiecznych, gdy te są realizowane niezgodnie z ustaleniami Komisji. Korzystajmy z wiedzy (o obiekcie) pracowników ochrony, dostarczajmy im informacji o prowadzonych pracach niebezpiecznych pod względem pożarowym (najlepiej protokół lub kopia w zakresie zabezpieczenia tych prac) oraz wyposażmy ich w uprawnienia. To zwiększy nadzór nad PPN, co obniży nam poziom ryzyka wystąpienia awarii, pożaru lub innego, miejscowego zagrożenia.

Czytany 1367 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Wiedza
Krzysztof Różycki

Konsultant ds. bezpieczeństwa

BLOG

specjalista

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości artykułu bez zgody Redakcji BH zabronione.

Więcej w tej kategorii: « Amatorzy i profesjonaliści
Zaloguj się, by skomentować

Obserwuj nas

Wydarzenia

Ankiety BH