(nie)etyczna konkurencja

W ostatnim czasie w środowisku branży ochrony mienia zrobiło się głośno za sprawą prowokacji jaką przygotowała firma City Security swoim konkurentom.
Przypomnijmy całą sprawę, dla tych co nie zdążyli się z nią jeszcze zapoznać...

„Przedstawiciele City Security postanowili założyć fikcyjną spółkę „Norwegian Global Logistic”, która w związku z wybudowaniem nowego magazynu poszukiwała profesjonalnej ochrony.
Haczyk połknęło kilka wiodących firm, Konsalnet, Solid Security, Juwentus i Impel.
Prowokacja ujawniła, że tylko firma Impel nie krytykowała firmy City Security, pozostali konkurenci nie pozostawili suchej nitki”

O samej sprawie więcej można przeczytać: Prowokacja City Security ujawnia nieuczciwe techniki konkurencji.

Zaintrygowani niecodziennym „eksperymentem etycznym” postanowiliśmy dopytać u źródła jak z tą etyką w branży ochrony osób i mienia jest, czy w ogóle taka istnieje?

Etyka zawodowa w branży istnieje, ale bardziej dotyczy ona wymiaru werbalnego. Niemal każda firma mówi o wysokich standardach prowadzonej przez siebie działalności. Rzeczywistość – jak pokazują doświadczenia nasze oraz wielu naszych koleżanek i kolegów z innych firm – jest inna. Dobrze przynajmniej, że podejmuje się temat etyki zawodowej, bo wtedy wiadomo jaki jest cel, do którego należy dążyć – mówi Beniamin Krasicki Prezes City Security.

W takim razie biorąc pod uwagę doświadczenia. Czy oczernianie firmy konkurencyjnej w czasie rozmów jest ogólną praktyką stosowaną przez większość firm ochrony w Polsce?

Stosowanie tego typu praktyk jest niestety powszechne. Wszyscy o tym wiedzą, ale nikt o tym nie mówi. Oznacza to de facto ogólną akceptację dla takiego sposobu prowadzenia biznesu, choć tak naprawdę większość firm uważa go za naganny i chciałoby zmiany standardów w tym obszarze.

Czy w związku z prowokacją można spodziewać się zmiany w podejściu do prowadzenia rozmów handlowych?

Liczymy na zmianę podejścia do prowadzenia takich rozmów. Naszej branży potrzeba „podmuchu świeżości”, który spowoduje generalnie wyrównanie szans dla wszystkich firm. W naszej rzeczywistości dopiero dość wyraziste działania powodują zmiany na lepsze w wielu postawach. Dotyczy to nie tylko naszej branży, ale ogólnie – każdego obszaru biznesu.

Z prowokacji z pewnością wyciągnięte zostaną wnioski. Czy skorzystają na tym potencjalni odbiorcy usług Waszych i pozostałych firm ochrony? Jeżeli tak, to w jaki sposób mogą skorzystać z tego doświadczenia?

Liczymy, że i odbiorcy usług przestaną traktować oparte na kłamstwach przemieszanych z prawdą donosy jako podstawę swoich decyzji dot. wyboru odpowiedniej firmy. Do tej pory tego typu donosy powodowały, że usługodawcy – najczęściej dla tzw. świętego spokoju – rezygnowali z podjęcia współpracy z pomawianą firmą. Cała branża ma nadzieję, że teraz zacznie się to zmieniać i tego typu metody stracą na znaczeniu.

Prowokacji uległy firmy będące m.in członkami Polskiej Izby Ochrony, czy jako Członek Zarządu PIO spodziewa się Pan protestu wewnątrz struktury?

Najważniejsze jest rozpoczęcie głębokiej i szczerej dyskusji na ten temat – na wielu forach (także w samej Izbie), tym bardziej, że dotyczy on wszystkich firm branży, choć dotąd żadna z nich nie była gotowa aby otwarcie o tym rozmawiać. Liczymy na udział wielu uczestników rynku ochrony w tej dyskusji.

Ponadto, Prezes Beniamin Krasicki dodaje: 

Najważniejsze jest to, że opisane po raz pierwszy w artykule działania zostały ujawnione publicznie i nazwane. To dopiero początek długiej drogi, jaka – mamy nadzieję – czeka całą branżę, która – poza pewnymi niechlubnymi wyjątkami – nie godzi się na tego typu działania. Długofalowym efektem powinna być uczciwa konkurencja między firmami, które proponują usługi o określonej jakości. Warto tu wspomnieć, że postęp w branży jest znaczący i wiele firm – także tych mniejszych i średnich – proponuje dziś usługi wysokiej jakości, a często – nawet wyższej niż wiele dużych firm. Przez negatywne działania konkurencji nie mogą się one niestety „przebić” ze swoją ofertą do wielu usługodawców.

Problem etyki w branży ochrony osób i mienia, znany jest od długiego czasu. Rzeczywistość pokazuje, że firmy wykorzystują słabość klienta. Słabość, która wynika z niewiedzy i nieznajomości środowiska branży ochrony. W ten sposób wywierana jest presja poprzez budowanie strachu i niepewności. Jest to głęboki problem ukazujący nieprzygotowanie osób wyznaczonych do prowadzenia negocjacji handlowych z firmami ochrony.

O opinię dotyczącą prowokacji zwróciliśmy się również do pozostałych jej uczestników ( z wyjątkiem Impela ). Na chwilę obecną nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jak tylko do nas takie trafią niezwłocznie je opiszemy.

Przed przystąpieniem do negocjacji handlowej z firmami ochrony warto dokonać weryfikacji w kilku ważnych obszarach, pozyskując niezbędną wiedzę ułatwiającą prowadzenie rozmów. Warto również ze swojej strony – strony kontrahenta – zadbać o właściwy biznesowy charakter rozmowy, nie narzucając kierunku wzajemnego opiniowania się, co w większości przypadków będzie kończyć się wzajemną krytyką.

Na co zwrócić uwagę w czasie rozmów handlowych i o czym warto wiedzieć przed ich rozpoczęciem? O tym napiszemy w osobnym cyklu „Decyzje Security Menedżera”.


Bezpieczny Handel zaprasza do panelu dyskusyjnego >>>O etyce i nie tylko…<<<

Czytany 2694 razy
Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Dział: Artykuły
Łukasz G.

Doradca ds. bezpieczeństwa w obiektach handlowych 

specjalista

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości artykułu bez zgody Redakcji BH zabronione.

Zaloguj się, by skomentować

Obserwuj nas

Wydarzenia

Ankiety BH