Przymierzyć się do przymierzalni kamerą?

Parę dni temu na łamach portalu finanse.wp.pl pojawił się intrygujący artykuł, dotyczył on kamer w pobliżu przymierzalni w Szczecińskim hipermarkecie Real >>> treść artykułu tutaj.
Temat kamer w strefie przymierzalni zawsze wzbudzał emocję. W internetowej prasie napotkać można nawet doniesienia o kamerach wewnątrz przymierzalni. Każdy wyłapany przypadek, kończył się zazwyczaj przeprosinami sieci wobec klientów i zapewnieniami o incydentalności danego zdarzenia.

Skąd taki trend, aby zaglądać klientowi do przymierzalni?
Sprawa jest oczywista, gdyż można wnioskować, że zaufanie do „pewnej grupy klientów” jest mocno ograniczone. Wynika to z kradzieży, jakie dokonywane są w kabinach przymierzalni. Specjalizujący się w tym fachu „klienci” znają wiele rozwiązań by pominąć system zabezpieczeń antykradzieżowych, czy oszukać sprzedawców wykorzystując w tym celu dostępną przestrzeń obiektu. Powoduje to efekt wzmożonej często „inwazyjnej” kontroli.

Zastosowanie do tego celu kamer jest powszechnym i najprostszym rozwiązaniem, gdyż nie obciąża ono bezpośrednio sprzedawców sklepu, tak jak można to zaobserwować w małych sieciowych sklepach odzieżowych. Pracownik takiej sieci zazwyczaj kontroluje klienta z jaką ilością wchodzi do przymierzalni. Często zdarza się, że ilość odzieży, którą klient chce zabrać ze sobą do przymierzalni ogranicza się nakładając limity np. do 4 szt.

Takie działanie ułatwia „dopilnowanie” rotacji towaru – hala sprzedaży – przymierzalnia i zminimalizowaniu skutków ewentualnej kradzieży.

Rozwiązanie to jednak trudne jest do zrealizowania na dużej powierzchni hipermarketu. W związku z pewną bezradnością, zastosowanie „wirtualnego nadzoru” – kamery – w strefie przymierzalni okazuje się jedynym rozwiązaniem przeciwdziałania stratom towarów. Czy takie rozwiązanie jest zasadne?
W projekcie Ustawy o Monitoringu Wizyjnym znajduje się zapis, który w zdecydowany sposób zabrania instalowania kamer w miejscach takich jak przymierzalnie, czy szatnie. Jeśli Ustawa zostanie uchwalona w tym kształcie, złamanie tego zakazu będzie wiązało się w poważnymi konsekwencjami, a to z pewnością ograniczy sytuacje takie jak ta opisana na wstępie. System CCTV nie może zastąpić personelu, lecz powinien być wsparciem w przypadku zaistnienia nieprawidłowości, zagrożeń i sytuacji niejasnych. Nie powinien natomiast działać jako tzw. „straszak”. Montaż atrap niczemu nie służy. Osoby nieuczciwe bardzo szybko demaskują takie połowiczne rozwiązania, a ci, którzy po prostu chcą zrobić zakupy, są zakłopotani i nie czują się komfortowo, a to z pewnością nie pomaga w zdobywaniu przewagi konkurencyjnej - mówi Adam Suliga Ekspert Polskiej Izby Handlu.

Obiekt monitorowany, a dyskrecja…, czarne okienka cenzurujące obraz?
Planowanie rozmieszczenia kamer wymaga dużego doświadczenia, a przede wszystkim wyczucia projektanta systemu kamer. Sieci handlowe nie chcą ingerować w intymność klientów. Negatywne odczucia mogą wywołać dyskomfort, a utraconą korzyścią będzie niechęć klientów do zakupów i spadek sprzedaży, nie wspominając o utracie wizerunku marki. Planując rozmieszczenie kamer w omawianych strefach przede wszystkim należy określić cele, jakie chcemy osiągnąć z obserwacji.
Jednym z podstawowych celów jest uzyskanie informacji: ile i jakiego rodzaju towar, klient wnosi do kabiny i czy z tym samym rodzajem i ilością go opuszcza. Aby to osiągnąć nie trzeba ingerować w przestrzeń wewnątrz kabiny, wystarczy dobrze ulokowana kamera z zewnętrz i sprawne oko operatora monitoringu. Nie potrzebne też będą magiczne czarne okienka, czyli tzw. maskownice – mówi Łukasz Grzesik specjalista zespołu BH.

Podsumowując, działania ingerujące w prywatność, przekraczające pewne standardy obserwacji klienta wiążą się z ryzykiem konsekwencji poniesionych w skutek często działań na marginesie etyki. Wykroczenie poza standard z reguły wynika z dwóch powodów, pierwszy wiąże się z dużą skalą niepożądanych zdarzeń (w tym przypadku kradzieżami), drugi zaś wiąże się z bezradnością w przeciwdziałaniu tym zdarzeniom. A całokształt zawęża się do powstania okazji, która w drodze zastosowania niepełnych środków zapobiegawczych przyczynia się do wzrostu nadużyć (kradzieży).

Czytany 1615 razy
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Dział: Artykuły
Zespół BH

specjalista

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości artykułu bez zgody Redakcji BH zabronione.

Strona: www.bezpiecznyhandel.pl
Zaloguj się, by skomentować

Obserwuj nas

Wydarzenia

Ankiety BH