To się może zdarzyć – atak nożownika cz.1/3

  • poniedziałek, Paź 30 2017
  • Napisał 

Atak jaki miał miejsce w Stalowej Woli obił się szerokim echem w naszym kraju, w środowisku zarządców obiektów handlowych, osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz opinii publicznej.

To z całą pewnością niecodzienne zdarzenie pobudziło wiele emocji i negatywnych skojarzeń, ale przede wszystkim uświadomiło wielu osobom, że to może się zdarzyć…

Atak nożownika, a w jego efekcie jedna osoba zmarła, osiem jest rannych, w tym dwie w stanie krytycznym. Czy to coś szczególnie nadzwyczajnego ? – otóż NIE.

Według statystyk policji w roku 2016 do przestępstw przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (m.in. noża, siekier, maczet itp…) doszło, aż 3474 razy. Dlaczego, aż? bo w roku 2015 takich przestępstw odnotowano 2517 czyli o 957 mniej. Mimo wszystko czy to dużo? Patrząc na statystyki kilka lat wstecz możemy wywnioskować, że poziom 3500 przestępstw przy użyciu niebezpiecznych narzędzi to w sumie norma.

Idąc dalej można pokusić się o stwierdzenie, że statystycznie może się to zdarzyć w każdej chwili…

W prasie internetowej nietrudno też doszukać się informacji o atakach chociażby z tego roku przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, które najczęściej dochodzą na: stacjach benzynowych, dyskotekach, w taksówkach, w czasie kłótni rodzinnych ale też w obrębie zewnętrznym galerii handlowych, dyskontach, czy sklepikach osiedlowych – te zaś większość mają jednak charakter rabunkowy, a ilość ofiar/rannych nie przekracza zazwyczaj dwóch osób.

Ponadto nóż, to nie jedyna forma ataku. Do tych celów wykorzystywana jest również broń palna, gazowa, pneumatyczna, materiały wybuchowe, a nawet zwierzęta np. pies.

Czym w takim razie różni się zdarzenie ze Stalowej Woli od pozostałych tych „codziennych”?

Dotychczas do takich drastycznych wiadomości przyzwyczajeni byliśmy z programów informacyjnych z ataków w Galeriach Handlowych w Niemczech czy we Francji, a od teraz…
„to się może zdarzyć u nas i do tego z rąk rodaka, a nie imigranta!” – i to jest ta zasadnicza psychologiczna różnica.

Akt terroru vs akt desperacji

Na przykładzie ze Stalowej Woli można jednoznacznie stwierdzić, że całe zdarzenie w kontekście aktu terroru od aktu desperacji różniło się tym, że nie zachodziły w nim konkretne przesłanki wynikające z ogólnej definicji i przepisów prawa:

Terroryzm – użycie siły lub przemocy fizycznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych obywateli zmusić do odpowiednich zachowań. Terroryzm skutkuje zwiększaniem podziałów i zaognianiem konfliktów między grupami, co prowadzi do pogarszania nastrojów w społeczeństwie i wzrostu poparcia liderów politycznych chcących go zwalczać. Wraz z tym, zwiększeniu ulega motywacja radykalistów, napędzana wrogością do danego społeczeństwa. (Źródło: Wikipedia)

Polskie prawo nie definiuje jednoznacznie zjawiska terroryzmu, dzieje się tak ponieważ jest to proces wewnętrznie złożony i bardzo zmienny co sprawia trudności w zdefiniowaniu jednolitej koncepcji.

W przepisach obowiązującego kodeksu karnego znajdziemy jedynie pojęcia zawierające w treści „przestępstwo o charakterze terrorystycznym” art. 65 § 1 k.k., art. 110 § 1 k.k., art. 115 § 20 k.k. i art. 258 § 2 k.k.

Motyw, motywem jednakże skutek i efekt końcowy w przypadku zmasowanego ataku nożem jest niemalże podobny, a różnić może się jedynie ilością ofiar… .

Dlatego to zdarzenie pobudza wiele skrajnych emocji oraz skojarzeń gdyż:
- po pierwsze wydarzyło się w nietypowym miejscu jak na Polskie warunki;
- po drugie z uwagi na miejsce zdarzenia ma duży wymiar medialny;
- po trzecie ilość ofiar w tego typu przestępstwie jest ponad przeciętna;
- a po czwarte mamy takie czasy, że musimy liczyć się z tym, że do takich zdarzeń (niekoniecznie na tle terroru) może dochodzić częściej…, a do tej pory takiej myśli nie dopuszczaliśmy.

W następnej części artykułu odniosę się do tego jak chronić się przed zmasowanym atakiem tego typu.

Czytany 207 razy
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Dział: Artykuły
Łukasz G.

Doradca ds. bezpieczeństwa w obiektach handlowych 

specjalista

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości artykułu bez zgody Redakcji BH zabronione.

Więcej w tej kategorii: « (Nie)Cierpliwość Bezpiecznika
Zaloguj się, by skomentować

Obserwuj nas