City Security umacnia swoją pozycję na rynku pełnym wyzwań

  • poniedziałek, Wrz 05 2016
  • Napisał 

City Security – jedna z wiodących firm sektora ochrony osób i mienia w Polsce – zwiększa wydatki na technologiczne rozwiązania, które jeszcze bardziej wpłyną na skuteczność jej działania. To kolejny krok będący odpowiedzią na coraz większe wyzwania otoczenia makroekonomicznego. Po wprowadzeniu od początku tego roku tzw. „ozusowania”, branżę ochrony czeka kolejny test: od 1 stycznia 2017 roku zacznie obowiązywać przepis o obowiązkowej minimalnej stawce godzinowej, która – po waloryzacji – wyniesie około 13 złotych.

5,7 mln - taką kwotę zainwestuje City Security w zakup kolejnych technologicznych rozwiązań wpływających na zwiększenie efektywności swojej pracy. Dotyczy to m.in. monitoringu wizyjnego, raportowania czy mobilnego stanowiska monitoringu i dowodzenia m.in. na największe imprezy masowe o podwyższonym ryzyku czy wdrożenia informatycznego systemu Secap, stworzonego przez związaną z City Security spółkę technologiczną IT Factory. Secap opracowany został z myślą o pełnej automatyzacji i transparentności procesów związanych z ochroną obiektów, raportowaniu on-line do klientów ważnych zdarzeń (w tym wymagających interwencji incydentów) oraz − w razie konieczności − przyspieszeniu interwencji pracowników ochrony.

− Wychodzimy naprzeciw wymaganiom rynku po to, aby w przyszłości stać się jeszcze bardziej konkurencyjnymi i wygrywać jakością i skutecznością naszych usług. – mówi Marcin Sejdak – wiceprezes City Security.

Dzięki temu firma, która dziś zatrudnia około 6000 pracowników, będzie mogła w większym stopniu skoncentrować się na zatrudnieniu osób z najwyższymi kwalifikacjami, którzy np. zajmować się będą zarządzaniem wspomaganymi technologicznie procesami w ochronie – na przykład w dużych obiektach handlowych.

− To także nasza odpowiedź na zmieniające się realia rynkowe. To między innymi dzięki decyzjom administracyjnym mamy do czynienia z dość pośpiesznymi zmianami na rynku ochrony. – dodaje Marcin Sejdak.

„Ozusowanie” jakie obowiązuje od początku tego roku spowodowało renegocjacje stawek za ochronę ze zleceniodawcami usług. W znakomitej większości zgodzili się oni na podniesienie wynagrodzenia dla pracowników, co przełożyło się na dobre wyniki firmy za pierwsze półrocze 2016 roku. Wartość przychodu wyniosła 67 mln zł, zaś liczba kontraktów wzrosła do 703. Wśród nowych klientów City Security są dziś m.in. Tesco, sieć księgarni Matras, sklepy Neonet, strategiczne dla obronności Państwa jednostki wojskowe w Krakowie i Grudziądzu, prestiżowe kompleksy magazynowe, handlowe i biurowe (np. Poleczki Business Park), a także kilkadziesiąt dużych osiedli mieszkaniowych.

Pracownicy firmy zajmowali się też ochroną ważnych osobistości, jakie przyjechały na Światowe Dni Młodzieży do podkrakowskich Brzegów.

− Nasi kontrahenci wykazali daleko posunięte zrozumienie dla całej sytuacji, dzięki czemu zdecydowana większość naszych pracowników zachowała swoje miejsca pracy. – mówi Beniamin Krasicki – prezes City Security, który podkreśla, że kierunek wprowadzanych zmian jest właściwy, lecz metoda budzi w branży coraz więcej wątpliwości. Dotyczy to też mającej obowiązywać od początku 2017 roku minimalnej stawki godzinowej.

- To także krok niewątpliwie korzystny dla pracownika, a także dla budżetu państwa. Przy jej wprowadzaniu zabrakło jednak solidarności ze strony Państwa, gdyż kosztami wprowadzenia tej stawki obarczeni zostali wyłącznie przedsiębiorcy, a więc ci, od których zależy zatrudnianie. Państwo nie uczestniczy w poniesieniu kosztów tych zmian, przy jednoczesnym odprowadzaniu przez przedsiębiorców znacznie większych środków do ZUSu i Skarbu Państwa. – mówi Beniamin Krasicki i dodaje: Przedsiębiorcy oczekiwali, że Państwo zsynchronizuje to z podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, co stanowiłoby sprawiedliwe podzielenie się z przedsiębiorcami kosztami tych zmian i byłoby znacznie bardziej korzystne dla pracownika. A - co warto zaznaczyć - kwota wolna od podatku, przy relatywnie dużych obciążeniach dla przedsiębiorców - jest w Polsce jedną z najniższych w Unii Europejskiej (3100 PLN), co powoduje, że pracownikowi rocznie zostaje 555 złotych. Gdyby zbliżyć się do tego, co zastosowane jest w Czechach, a tam kwota wolna wynosi 24000 PLN, to pracownikowi zostawałoby aż 4320 złotych rocznie. A tak mamy dziś do czynienia z niesymetrycznym zwiększaniem obciążeń dla pracodawców (ozusowanie i stawka minimalna), na czym bardzo zyskuje Skarb Państwa, a de facto nic od siebie nie daje.

City Security, zaledwie rok po negocjacjach, tym razem stawia na zwiększenie udziału najnowocześniejszych technologii w swojej pracy. Dotyczy to głównie polskiego rynku, bo na nim obecnie firma koncentruje swoją działalność.

- Z uwagi na niekorzystną sytuację na rynku rosyjskim, dokąd wcześniej przyszliśmy za polskimi zleceniodawcami, postanowiliśmy zakończyć tam naszą działalność. Złożył się na to przede wszystkim impas, w jakim znalazły się tam europejskie, a przede wszystkim polskie firmy. – mówi Beniamin Krasicki i z zainteresowaniem spogląda na kraje sąsiedzkie, które należą do Unii Europejskiej. Jego zdaniem jest tam spory potencjał rozwojowy jeśli chodzi o branże outsourcingowe, w tym – przede wszystkim – w ochronie osób i mienia, monitoringu czy konwojach gotówki.

---

City Security

Czytany 743 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dział: Rynek Security
Zaloguj się, by skomentować

Obserwuj nas

Wydarzenia

Ankiety BH